Zakaz skrętu i nawracania

 gawęda  Komentarze są wyłączone
mar 172010
 

   Zakaz skrętu i nawracania

 

czyli o roli przykładu własnego 

 

 

-gdy jest w drużynie zastępowa próbująca na siłę zmieniać swoje harcerki, choćby "ogniem i mieczem" 

-jako gawęda na kursie zastępowych, by pokazać, że przykład własny skuteczniej zmienia postawy niż celowe działania, a zwłaszcza puste słowa

-zaczynajmy od pracy nad sobą zanim zaczniemy wytykać innym błędy

-nie mam prawa wymagać, by inny się zmienił. Mogę tylko sama stawać się lepsza 

___________________________________________________________________________ 

 

Opowiedział mi to ksiądz Leszek.

Zresztą opowieść wypłynęła z niego zupełnie przypadkowo; wiózł mnie przez Kraków, błądziliśmy po nieznanym mieście z nadmiarem znaków zakazu skrętu i nawracania. A my właśnie nawrócić potrzebowaliśmy…

"Jako młodziutki ksiądz miałem piękne marzenia. Gdyby każdym moim kazaniem udało mi się nawrócić choć jedną osobę- myślałem- ale byłoby pięknie. Patrzcie; powiedzmy trzy kazania w tygodniu, 52 tygodnie w roku, przez 10 lat byłoby…Królestwo Boże pękałoby w szwach.

 

Staję na ambonie i zanim zacznę mówić, patrzę po twarzach wiernych. Kogo zmienią moje słowa. Kto mnie posłucha. Ta pani w futerku? Ten chłopak z teczką?

Bo, taka prawda, gdy słucham w konfesjonale, to widać, że roboty dużo. Tyle grzechów, bylejakości. Trzeba się za to wziąć.

Potem zacząłem się wściekać, że nie widzę jakichś szczególnych efektów. Nawet na jakiś czas wziął mnie wstręt do układania kazań. Bo po co się będę męczyć, jak nie wiadomo, czy to da efekt, czy ktoś tego w ogóle słucha.

 

Taka moja znajoma licealistka mi wtedy powiedziała -zakończył-  To piękne, księże. Codziennie nawracać co najmniej jedną osobę. Ale tą osobą niech będzie ksiądz sam!"

Bo to przynajmniej jest obiektywne i konkretne. A widząc przykład dobrego życia, inni ludzie siłą rzeczy też się zarażą.

upalone rękawiczki

 gawęda  Komentarze są wyłączone
mar 172010
 

Upalone rękawiczki  czyli bardzo smutna, niestety całkiem prawdziwa historia poruszająca tematy: -  nawet małe dobro się liczy – narkotyki – dyskretna pomoc  – pamięć o zmarłych – Bóg wybaczający  Główny wątek to ten pierwszy : nie oceniać człowieka po całokształcie. Nie skreślać za przewinienia. Szukać choć promyka dobra. Upalone rękawiczki  O rany, ale te rękawiczki [...]

Józef

 gawęda  Komentarze są wyłączone
mar 172010
 

  Józef czyli pytanie o granice cierpliwości, o zasięg nadziei Jest w drużynie konfliktowa harcerka. Reszta drużyny uważa, że niesłusznie została jej przyznana chusta/ otwarta próba na stopień/ przyznana sprawność ducha. Że dziewczyna do niczego się nie nadaje, bo ADHD, bo mundur w nieładzie, bo nie nadąża, bo się kłóci, bo nie jest lubiana. Z [...]

Noga

 gawęda  Komentarze są wyłączone
mar 172010
 

  Noga – czyli harcerka niesie chętną pomoc bliźnim. Anegdotka Spokojnie możecie ją sobie zawłaszczyć. To jak z kazaniami. Księża sypią opowieściami, które zawsze są w pierwszej osobie, choć wiadomo, że w większości tylko zasłyszane. Daję wam poręczenie, że ta historia mnie się przydarzyła. A dla gawędy autentyczność historii jest dużym atutem. Chętniej się słucha, [...]

Zajączek

 gawęda  Komentarze są wyłączone
mar 172010
 

  Zajączek czyli historyjka o najprostszych rozwiązaniach, po które boimy się sięgać Cóż, krąży ostatnio jako spam w Internecie. Kawał o niedźwiedziu, zajączku i królestwie zwierząt. Ale przytaczam go nie dla śmiechu. Po jego przeczytaniu długo nie mogłam wyjść z zadumy. Czasem doprawdy tak niewiele trzeba, rozwiązanie jest w zasięgu ręki. Ale źle pojmowana duma, [...]

Jajko

 gawęda  Komentarze są wyłączone
mar 172010
 

  Bo jajko było za słone, czyli co jest naprawdę ważne w Świętach. Dla ZZ-u lub wędrowniczek ______________________________________________________  Kojarzycie to z zupą, co była za słona? Wszyscy sobie życzą smacznego jajka. Czasem zastanawiam się, co będzie, jeśli jajko okaże się niesmaczne. Nawet nie z jej winy. Po prostu kury zjadły jakieś świństwa. Całe święta na [...]

Poczwarka

 gawęda  Komentarze są wyłączone
mar 172010
 

Poczwarka    Dla nastolatek (ZZ-u, wędrowniczek, starszyzny drużyny) przeżywających bunt, kryzys wartości, burzę hormonów.   Trudne do pojęcia dla młodszych, ze względu na sporą abstrakcyjność i język fachowy.   Inne zastosowanie opowiastki- gdy mamy w grupie osobę borykającą się z poważnym problemem, dokonującą dużych zmian w życiu. Uwrażliwić na to, jak trudna jest przebudowa. Wtedy- [...]

Kanapki

 gawęda  Komentarze są wyłączone
mar 172010
 

   Kanapki czyli jak zastępowa ma zaradzić problemom harcerek     To było na oazie. Wszyscy się znają od lat i takie rzeczy, że np. Lidka nie ma taty i zawsze u niej biednie, po prostu się wie. Tak jest od kiedy pamiętają.     Na spotkaniu standardowo dużo szumu i radości. Nawet adoracja dzięki trzem gitarom [...]

Naleśniki

 gawęda  Komentarze są wyłączone
mar 172010
 

 Naleśniki- O proporcji między formą a treścią. Dla starszych Studia rozsypane po różnych wydziałach. Zajęcia to tu, to tam, o wszelkich porach dnia, mimo że dzienne. Z trudem upychane w tej szachownicy korepetycje i wiecznie pusta kieszeń.             Jadałam i w słynnym „Karaluchu” na Krakowskim Przedmieściu, gdzie niekiedy bezdomny dopija resztki z pozostawionych talerzy, ale [...]

© 2011 Mazowiecka Chorągiew Harcerek Suffusion theme by Sayontan Sinha